Synteza w sztuce

Synteza w sztuce

Twórcy poszczególnych dziedzin sztuki nie od wczoraj inspirują się sobą nawzajem. Sonaty prowadzą do powstania obrazów, rzeźby prowokują pisanie poematów. Chciałabym dziś pokazać jedno z takich zjawisk – tyle, że całkowicie ze sobą nie powiązanych. Chciałabym wam dziś pokazać jak pięknie malarstwo może współgrać z muzyką i sprowokować was odrobinę, byście sami zaczęli widzieć to co słyszycie, i słyszeć to co widzicie. Zapewniam was, że autorzy mieli nikłe szanse się spotkać.
Obraz, który znajduje się we wpisie to nokturn – czyli dzieło przedstawiające scenę nocną, szczególnie dotyczącą natury. Jego autorem jest Józef Pankiewicz i jest to prawdopodobnie jedno z najznakomitszych dzieł tego typu w Polsce, a na pewno jednym z najbardziej znanych. Płótno nosi tytuł ‚Rynek starego miasta w Warszawie nocą’ i powstał w 1892 roku w trudnym momencie życia Pankiewicza. Tęsknił on wtedy do swej ukochanej Francji, miał kłopoty finansowe. Jednocześnie mimo problemów życiowych widać, że był on mistrzem barwy. Dzięki niemu wiemy, że czarny nie jest nigdy po prostu czarny, ma bardzo wiele wymiarów i odcieni i w zależności od zastosowania może być ciepły oraz totalnie przerażający.
Jeśli chodzi o twórczość Pankiewicza, wiele było w niej tematów malarstwa, wiele też było stylów. Przez całe życie szukał tego, co miałoby mu najbardziej odpowiadać. Od okresu impresjonistycznego przeszedł do smutnych nokturnów. Zaczął malować akwaforty by przejść do portretów i nigdy nie mógł się zdecydować. W jego twórczości najbardziej podoba mi się to, że był naprawdę znakomitym malarzem a jednocześnie – jego życie nie jest sensacją. Ożenił się i żył spokojnie, czasem lepiej, czasem gorzej, lecz bez awantur i szalonych ekscesów. Ale może to po prostu wyjątek potwierdzający regułę, że artysta musi być odrobinę szalony.

Poniżej przedstawiam wam dwa utwory, które sprawiają, że do mojej głowy przychodzą nokturny Pankiewicza. Mam nadzieję, że i wam, któryś z nich się tak skojarzy. Polecam słuchać patrząc na obraz i puścić wodzę fantazji. A jeśli spodobały wam się nokturny – Władysław Podkowiński oraz Józef Rapacki też są w tej kwestii godni polecenia.

 

Skojarzenie pierwsze, F. Martin – Ballade for Flute

Skojarzenie drugie, Gesaffelstein – Wall of memories

Reklamy

One thought on “Synteza w sztuce

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s