atlas sztuki + fotofestiwal + zmiana pola widzenia

Wiele informacji dziś w jednym poście, ale tak właśnie wyglądało moje intensywne piątkowe popołudnie.

Niesiona chęcią zobaczenia wystawy znakomitego Rogera Ballena (która odbywa się w ramach Fotofestiwalu) poszłam do łódzkiego Atlasu Sztuki. Jest to bez wątpienia jedno z moich ulubionych miejsc na planecie i mogłabym spędzić tam życie, jeśli ktokolwiek by mi pozwolił. Aranżacja przestrzeni w środku jest wyjątkowa i sprawia, że Atlas Sztuki to bez wątpienia jedna z najlepszych galerii jakie miałam w życiu okazje zobaczyć. Minimalistyczne wnętrza skrywające się w secesyjnym budynku, który firma Atlas wyremontowała (wcześniej była w nim.. rzeźnia) by w 2003 roku założyć tam zawsze otwartą (i bezpłatną) galerię. Perfekcyjne światło i kompozycje wystaw oraz duże sale, w które idealnie wkomponowały się prace fotografa.

A sam Roger Ballen? Wow. Naprawdę brak mi słów by cokolwiek powiedzieć. Niesamowity reportażysta, obserwator, człowiek, który bez wątpienia „widzi” więcej niż zwykły Kowalski. To właśnie jest w nim tak zachwycające, że nawet wśród brudu, ubóstwa i szerzącej się tragedii potrafi znaleźć jakieś niesamowite piękno chwili. Nie poszłam na wernisaż jego fotografii, w którym brał udział i teraz niesamowicie żałuje. Poznać kogoś takiego jak on pozostanie moim marzeniem. Pozostawiam was z filmem i zdjęciami, bo Roger Ballen to postać prawdopodobnie zbyt fascynująca, by istnieć w ‚prawdziwym świecie’. Jego wystawa trwała będzie do końca sierpnia, więc jest wielce prawdopodobne, że zawitam tam jeszcze tak z tysiąc razy. Licząc co drugą wizytę.

atlas sztuki 2 atlas sztuki

Art inkubator był moim drugim przystankiem w Fotofestiwalowej podróży. Byłam tam już wcześniej na technokoncercie, dzięki czemu mogłam zauważyć jak ta sama przestrzeń z pomieszczenia do leżakowania (serio, z poduchami i wszystkim czego trzeba) zmieniła się w wystawę fotografii. „Art_Inkubator w Fabryce Sztuki to miejsce, gdzie twórczość spotyka się z przedsiębiorczością.
Jako instytucja otoczenia biznesu wspiera osoby kreatywne w działalności rynkowej a jako instytucja kultury realizuje działania mające na celu promocję sztuki i profesjonalizację kadr” głosi oficjalna strona artinkubator.com Pofabryczne magazyny należące kiedyś do Karola Scheiblera i Ludwika Grohmana, a następnie do Uniontexu zmieniły się w przestrzeń dla biznesu i sztuki. Wszystko pięknie zaprojektowane, rozplanowane, nowoczesność bije drzwiami i oknami.. Tylko, że dla mnie, jak na razie (mam nadzieje) wszystko to takie.. bez duszy. Wchodzę do art inkubatora i czuję się jakbym była w galerii handlowej, tak pozbawionej emocji i bezimiennej. Czy przestrzeń dla sztuki naprawdę powinna tak wyglądać? I oczywiście mogę się mylić, to przecież tylko moje subiektywne odczucia, lecz jak dla mnie, Art Inkubatorowi i Fabryce sztuki brakuje jeszcze swoistego ciepła, które lubię czuć wchodząc do budynku, brakuje mu jeszcze duszy. Jest tylko przestrzenią, jeszcze nie ma znaczenia. Ale to dopiero początek, jeszcze wiele się dzieje, więc nie zrażam was do tego miejsca przy Tymienieckiego 3. Będzie pięknie!

z15903053Q,Art-Inkubator

Ostatnim przystankiem mojej podróży w celu ‚odchamienia się’ było Muzeum Sztuki nr. 2. Otwarcie nowej wystawy „Zmiana pola widzenia. Druk nowoczesny i awangarda” zaowocowało kuratorskim oprowadzaniem (specjalnym, wcześniejszym, dla członków ms club :)) Pani kurator, Paulina Kurc-Maj opowiadała o tym jak awangardowi artyści wpłynęli na sposób kreacji i projektowania współczesnego świata. Niby człowiek tyle wie, a zawsze jakiś taki głupi się czuje jak mówią do niego o czymś nowym.. Bardzo lubię to uczucie głupoty towarzyszące poznawaniu świata. Wystawa wisi do 12 października, więc jest jeszcze szansa zobaczyć te niesamowitości, które wpłynęły tak znacząco na kształt tego, co zwykliśmy nazywać rzeczywistością. Można także zobaczyć na niej plakaty, które pochodzą głównie z prywatnych kolekcji, a przewinęły się prawdopodobnie każdemu z nas przez życie i są w jakiś sposób odbiciem historii społeczno-politycznej w sztuce.  Warto, bowiem cukier krzepi!

sztuka-wszedzie-asp-warszawa-2012-05-28-021-435x600 10378941_706079539452011_8875665517364571708_n muzeum sztuki w ldz

Następnie poszłam oglądać mundial i całą moją prace nad byciem taką oh kulturalną szlag trafił. 🙂

Reklamy

4 thoughts on “atlas sztuki + fotofestiwal + zmiana pola widzenia

  1. Gratuluję, tym razem na pierwszy rzut oka nie widzę żadnego ortografa ani literówki. Trochę mi nie gra składniowo w niektórych miejscach, ale i tak… good job ; )

      1. Jeszcze takie szybkie wtrącenie, poza składnią ogólnie to mocno mi śmierdzi zwrot „duża przestrzeń sal”, coś z nim jest nie tak, chociaż nie za bardzo wiem na co by można było to poprawić. „Duże, przestrzenne sale, w które idealnie wkomponowały się…”? To odrobinę zmienia sens, więc nie wiem, może tak naprawdę tak jak jest aktualnie jest poprawnie tylko mi to nie brzmi. Ciężko stwierdzić. Ale już siedzę cicho, pracuj dalej 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s