Chodź, opowiem Ci bajkę.. – Tytus Brzozowski

Ząbkowska. 2014 40x30cm. - Tytus Brzozowski
Ząbkowska. 2014 40x30cm. – Tytus Brzozowski

Pokazałam Wam ostatnio na fejsbukowym fanpejdżu twórcę, którego obserwuję od dawna i jeśli mam być szczera, nie mam pojęcia dlaczego pojawia się on na samym blogu dopiero dziś. Zasypaliście jego prace kciukami w górę w błyskawiczny sposób, więc czuje się wręcz zobowiązana do tego, bo opowiedzieć Wam o nim troszeczkę więcej.

Czy wyobrażacie sobie co by było, gdybyście mogli swoją dziecięcą, nieograniczoną niczym wyobraźnię połączyć z wiedzą i umiejętnościami, które macie obecnie? Miks niemożliwy, chociaż niejeden chciałby go osiągnąć. Sama, gdy byłam młodsza, łapałam się każdego rodzaju sztuki jaki tylko wpadł mi w ręce i wypróbowałam tyle rzeczy, że czasem się zastanawiam jak to w ogóle możliwe, że od kilku lat spokojnie potrafię już co nieco powiedzieć o moich konkretnych zainteresowaniach. Chodź przyznam się bez bicia, łatwo nie jest. Wrodzony ekstrawertyzm nie pozwala zbyt długo utrzymać uwagi na jednym przedmiocie, jednej kwestii. Co w tym wszystkim najciekawsze – swoje szerokie zainteresowania, pokawałkowaną wiedzę z wielu przedmiotów, można czasem pięknie syntezować. O ile pojęcia nie mam czy udaje mi się to w jakikolwiek sposób, tak pewna jestem tego, że udaje się to Tytusowi Brzozowskiemu.

Tytus Brzozowski to z wykształcenia i głównego zajęcia – ceniony, poważny wręcz architekt, który na co dzień pracuje w jednej z większych warszawskich firm projektowych. Ukończył Politechnikę Warszawską, by potem studiować i praktykować w Finlandii.. brzmi serio, prawda? Gdy w głowię powtórzę sobie te słowa wyobrażam sobie jego budynki jako wielkie betonowe bryły, tak minimalistyczne, że aż czasem czuć na języku ich chropowatą powierzchnię, ostre rogi. Gdy pójdę dalej i zacznę wyobrażać sobie jego biuro – znajduję się w białym pomieszczeniu, tak typowym dla skandynawskiej stylistyki. Nic bardziej mylnego.

Brzozowski jest jednym z tych twórców (a niewielu takich twórców jest), którego będę pokazywała swoim dzieciom. Tak, dzieciom. Ponieważ każdy z jego obrazów, malowanych akwarelą, jest jak osobna baśń, do której dostępu potrzeba klucza – wyobraźni i chęci. Będę pokazywała go także dorosłym, bo potrafi rozbudzać bardzo mocno śpiącą wyobraźnię, wydobywać wewnętrzne ciepło, które wydaje się, porzuciliśmy gdzieś w dzieciństwie.

W jego obrazach zachwyca nie tylko bajkowość i lekkość koloru, ale także symetria, którą Architekt wykorzystuje świetnie w swojej poza branżowej twórczości. Ale czy rzeczywiście poza branżowej? Wpływy architektury na jego malarstwo można wyczuć w każdym z obrazów. Wyczuć i pogratulować umiejętności łączenia dwóch pasji w takie małe cuda. Widać go w transformacjach struktury Warszawy, w świetnym oddaniu kształtu budynków oraz w symetrii. Do każdego z jego rysunków można by napisać osobną historię, a sam artysta, zdaje się najwięcej zyskiwać na tym, że ma bystre oko. Widać w jego pracach umiejętność obserwacji świata otaczającego, wykorzystywanie go jako inspiracji i pozwalanie sobie, na puszczenie wodzy fantazji, która czyni jego dzieła tak znamienitymi.

Tytus Brzozowski mieszka i pracuje w Warszawie, to ona jest głównym tematem jego prac oraz jego największą inspiracją. Tymczasem, zostawiam Was z galerią. Oceńcie sami i dajcie znać, czy podoba się Wam tak bardzo jak mi.

oficjalna strona z pracami

wywiad z artystą

Reklamy

2 thoughts on “Chodź, opowiem Ci bajkę.. – Tytus Brzozowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s