Co to jest performance? – Marina Abramovic.

Rhythm0_MarinaAbramovic_Passive
Marina Abramovic – Rythm 0

Założę się, że wielu z Was słysząc słowo „performance” myśli o wszystkim, co tylko w sztuce najgorsze, albo chociaż o wspaniałym fanpejdżu „beka z performance”. Wokół performance bowiem narosło już tyle dziwnych historii i słabych żartów, że teraz trudno już jest wyjąć go z tej pełnej szokowania i nienaturalności formy. Już samo słowo nasuwa nam skojarzenia, niekoniecznie takie, jakie sami performerzy by chcieli nasuwać. I chociaż performance to rodzaj przedstawienia, w którym przedmiotem i podmiotem staje się ciało performera… to dla mnie, co innego ważne jest w tym rodzaju sztuki. Zamiast zwracać uwagę na działania artysty, ja podczas performansów, po obeznaniu się z działaniem performera, przez jego pryzmat przyglądam się publiczności. Jak reagują na to, co robi artysta? Czy są zdziwieni czy może źli, czy biorą udział w przedstawieniu, czy może są w jakiś sposób oburzeni napotkaną sytuacją? Performance jest chyba jednym z niewielu rodzajów działalności artystycznej, która tak bardzo odkrywa emocje i ograniczenia jego oglądających. Performance jest zakotwiczony w czasie, ma swój początek i koniec. I w przypadku sztuki, pierwszy raz zawsze będzie inny od tych pozostałych.

W 1974 młodziutka wtedy, bo 23 letnia artystka z Jugosławii, Marina Abramovic, obecnie znana i poważana przez cały artystyczny świat, wtedy jedynie dziewczyna z Belgradu, stanęła pośród galerii. Obok niej, kilkanaście przedmiotów, przedmiotów wybranych starannie, którymi można zadać ból lub sprawić przyjemność. Szczotka, nóż, piórko, pistolet. Obok prosty opis: „jestem przedmiotem, zrób ze mną co chcesz”. Artystka pozwoliła publiczności na obchodzenie się z jej ciałem jak z rzeczą i to, co zastała, jest więcej niż okropne. Chociaż na początku ludzie dawali jej wodę, różę, łaskotali piórkiem, próbowali rozśmieszyć, czesać włosy… po kilku minutach zaczęli sięgać po przedmioty którymi można sprawić ból, krzywdę, a nawet uśmiercić. Zaczął się festiwal nienawiści, cięte rany na ciele bezbronnej kobiety, zabawy z bronią, kłucie i bicie. Abramovic siedziała pośród tego wszystkiego jak prawdziwy obiekt, występ dział się wśród publiczności. Zakwestionował on ludzką dobroć, zadając pytanie, skąd w nas siły które pozwalają zadawać ból niewinnym istotą i czemu przebudzają się one tak okropnie prędko. Czemu bez zahamowań nie robimy rzeczy dobrych, lecz biegniemy w te złe?

Sama scena trwała 6 godzin. Po skończonym występie Abramovic wstała z krzesła i zaczęła zbierać się do hotelu. Chociaż ludzi odpowiedzialnych za swoje zniszczone ubrania i zakrwawione, poranione ciało miała przed sobą – nikt nie zaoferował jej pomocy. Wszyscy uciekli w strachu przed stanięciem twarzą w twarz z tym, czego sami dokonali.

Performance ten, chociaż stoi obok innych wielkich, pięknych i ważnych dzieł artystki, wydaje mi się jej najsilniejszym dziełem.

Ted talk z Mariną Abramovic (ang)

Opisany performance oczami samej artystki (ang)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s