Wstęp do Renesansu – 1/3

„Wstęp do Renesansu” to cykl tekstów poświęconych tej wielkiej i ważnej epoce w życiu ludzkości, przed wami pierwszy skrawek układanki. Bierzcie i jedzcie, inspirujcie się i pamiętajcie. Pokazujcie dzieciom. Uczcie się.

Leonardo da Vinci - Ostatnia wieczerza / Last supper

Sztuka ma to do siebie, że co jakiś czas – powstaje w niej wielki bunt. Bunt, przeciwko wszystkiemu co zostało wcześniej stworzone. Wtedy to okazuje się, że wszystko co robiliśmy dotychczasowo było błędne, można to zrobić inaczej czyli lepiej. Po chwili sprzeciwu społecznego nastaje wielka moda na tę nowość, a potem wiekami wspominamy jak na początku było ciężko, ale potem wszyscy się zakochali. Tak było z impresjonizmem, tak było z nowymi religiami wprowadzanymi na pogańskie ziemie, tak było z komputerem osobistym, który na początku był przecież uważany za coś, co nie jest potrzebne w domu, co używane będzie jedynie w miejscach pracy. Czytaj dalej

Taniec – Edward Degas.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Prawdopodobnie we wszystkich filmach, które widziałam – moment w którym dwa ciała poruszają się po parkiecie zgodnym rytmem, staje się momentem kulminacyjnym. Nie wadząc na koleje losu, to ta chwila wydaje się podejmować decyzję o tym, czy filmowi kochankowie są sobie przeznaczeni, czy spędzą ze sobą filmową resztę życia.

Doskonała zdolność władania swoim ciałem ma w sobie coś niesamowicie seksownego i zmysłowego. Zawsze przyjemnie patrzy mi się na ludzi, którzy wiedzą za co odpowiadają ich mięśnie i potrafią ich używać – i nie chodzi mi tutaj bynajmniej o piękne wysportowane sylwetki. Świadomość swojego ciała jest po prostu inspirująca. Czytaj dalej

To, co widać. – Wstęp do Impresjonizmu.

Ostatni miesiąc był szalony, dlatego tak cichy na blogu. Wszystkie rzeczy wokół mnie w dzikim pędzie, brak czasu na cokolwiek, także klasyczny brak czasu na sztukę. Ale spokojnie, ja tu zawsze przecież wracam. Czytaj dalej

Inspirujący geniusz – William Szekspir.

Nie być najgorszym, jest to już zaletą
W zepsuciu tego świata

Król Lear, akt II, scena IV, wyd. Gebethner i Wolff, Kraków 1913, s. 51.

Głęboko wierzę, że jedynym sensem naszego istnienia na ziemi, jedynym, co czyni nas w jakikolwiek sposób ważnymi cząstkami, co daje sens wiązce atomów budującej nasze ciała – jest to, co pozostawiamy z siebie w innych. I nieważne, czy jest to dobry, czy zły wpływ; inspiracja, czy rana. Nasze ślady w innych ludziach, nasze ślady na ziemi, to jedyne co nie minie, gdy serce przestanie pompować krew, a mózg zrezygnuje z dalszego funkcjonowania i wymieniania informacji między neuronami. Czytaj dalej

Świadomość siebie

You study, you learn, but you guard the original naivete. It has to be within you, as desire for drink is within the drunkard or love is within the lover.

Wyciąganie wniosków z pozdzieranych kolan już za dzieciaka było moją pasją. Dowiedziałam się wtedy, że lepiej mi idzie bieganie niż gra w siatkówkę. Teraz też zdzieram sobie kolana z jakąś chorą fascynacją, jakby szukając powodów do upadków. Przerabiając kilka miejsc pracy, kilka miast, kilka osób, kilka uczelni, uświadamiam sobie powolutku czego na pewno nie chcę, co mam nadzieję, przyczyni się do odpowiedzenia sobie na pytanie czego naprawdę chcę. Bo rok minął od czasu, gdy powinnam podjąć ostateczną decyzję, a ja nadal siedzę z tym samym marzeniem co 5 lat temu i zastanawiam się nad sposobem jego realizacji. Miło, że towarzyszycie mi w tej drodze. Niepewna i odrobinę skołowana mogę zapewnić Was tylko o jednym… Nie wstydzę się nie wiedzieć. Czytaj dalej

Chodź, opowiem Ci bajkę.. – Tytus Brzozowski

Ząbkowska. 2014 40x30cm. - Tytus Brzozowski
Ząbkowska. 2014 40x30cm. – Tytus Brzozowski

Pokazałam Wam ostatnio na fejsbukowym fanpejdżu twórcę, którego obserwuję od dawna i jeśli mam być szczera, nie mam pojęcia dlaczego pojawia się on na samym blogu dopiero dziś. Zasypaliście jego prace kciukami w górę w błyskawiczny sposób, więc czuje się wręcz zobowiązana do tego, bo opowiedzieć Wam o nim troszeczkę więcej. Czytaj dalej

Nie dla Ciebie

Not-For-You
Monica Bonvicini w instalacji świetlnej „Not For You”

Czytałam ostatnio artykuł opowiadający o rdzennych mieszkańcach Ameryki i ich życiu. Co nikogo nie zdziwi, moje największe zainteresowanie przykuł fragment mówiący o sztuce. Czytaj dalej