O tym jak Saatchi Gallery robi zamęt, który potrzebny jest sztuce.

IMG_20160303_161216

By uświetnić 30 lat swojej działalności, Londyńska Saatchi Gallery przygotowała dla swej ogromnej publiczności wystawę wręcz niezwykłą. Niezwykłą, niestety, w negatywnym znaczeniu tego słowa. Otóż „Champagne Life” zgromadziła w pięknym gmachu galerii jedynie pracę kobiet – co było pierwszym takim wydarzeniem w historii galerii i, niestety, jednym z niewielu na świecie. Czemu wystawa prac jedynie kobiecych wywołuje taki zamęt, że brytyjska prasa wręcz nie może przestać o niej gadać? Czytaj dalej

36 godzin w mieście.

Bologna-6035254-smallTabletRetinaRozpoczynając mój czwarty miesiąc życia za granicą, mogę jedynie powiedzieć: wow! Gdyby mnie ktoś zapytał, czy podjęłabym decyzję o wyjeździe drugi raz – zapewne odpowiedziałabym iż owszem, i to o wiele wcześniej niż to zrobiłam. Nigdy w życiu tak szybko nie uczyłam się tylu rzeczy, i powiem wam szczerze, że nawet ta wykpiwana dorosłość zaczęła mi się podobać. Mam własne żelazko, skończyło się zwalanie winy na młody wiek. Czytaj dalej

Lodz Design Festival 2015 – MUST SEE.

11049105_1025541614124273_7642642720334092138_nMój nieustraszony wysłannik z Łodzi – Kamila Krawczyk, przygotował dla Was zestawienie najfajniejszych rzeczy, które zobaczyć można na tegorocznym festiwalu designu. Jest to zestawienie osoby, która od kilku tygodni siedzi w biurze i robi rzeczy festiwalowe, albo biega po mieście i robi ich jeszcze więcej. W ciągu ostatnich dwóch lat też udzielałam się tam jak tylko mogłam, więc łezka w oku kręci się, że w tym roku nawet go nie zobaczę. Ale wy, Polacy, możecie. Możecie i powinniście! Tegoroczny festiwal potrwa do 18 października, a jego wystawy można zobaczyć w ArtIknubatorze (ul. Tymienieckiego) i paru miejscach towarzyszących. Czytaj dalej

Przyszłość nadeszła – Marcel Duchamp.

„Nic nie tworzy przyszłości tak jak marzenia.” – Victor Hugo

Moje zainteresowanie, a przede wszystkim wielki zachwyt możliwościami drukarek 3D wzrósł po stokroć, gdy pierwszy raz przeczytałam o pewnym wydarzeniu. Lekarze z USA, przy pomocy wydrukowanego na takim urządzeniu modelu serca uratowali życie i zdrowie dwutygodniowego dziecka.

Czytaj dalej

Wybacz mi, że nie trzymam Cię w ramionach.

Parę dni temu ulicami Warszawy przeszła Parada Równości. Gdy ja spokojnie siedziałam w domu i zajmowałam się moimi kobiecymi sprawami, które, mimo bycia zagorzałą feministką, uwielbiam – tzn. gotowaniem obiadu i zajmowaniem się miesięcznym chrześniakiem, przedstawiciele różnych, dyskryminowanych grup społecznych, walczyli o prawo do tego, by móc żyć normalnie. Czytaj dalej

Niespodziewane szczęście istnienia

Niespodziewane szczęście z istnienia zmysłu wzroku potrzebowało w moim życiu aż (lub tylko) dziewiętnastu lat, bym w ogóle, w pędzie życia, w natłoku innych zajęć i emocji, zwróciła na nie uwagę. Moja przyjaciółka, osoba, która pomogła mi jak nikt inny przetrwać chwilę, w których czułam się nikomu niepotrzebna, zabrała mnie raz na Niewidzialną Wystawę, którą zobaczyć… którą poczuć można w Warszawie. Zabierała mnie też w milion innych miejsc, z których każde pamiętam, a wspomnienia celebruję uświadamiając sobie na nowo ich wartość.

Czytaj dalej

Święto Muzeów czy Święto Przegranych?

rotator-NM-hasłaW związku ze zbliżającą się Nocą Muzeów i finałem Ligi Mistrzów pojawia się mnóstwo próśb, pytań i błagań o opinię, a ja mam ochotę zrobić to samo, co zawsze robię, gdy przestałam słuchać piętnaście minut temu, a ktoś pyta mnie „Co o tym myślisz?” – skinąć lekko głową i uśmiechnąć się jak słodka idiotka. Od kwietnia więc, odkąd pojawiły się pierwsze ploteczki o tej nocy, wzorem funkcji liniowej z dodatnim współczynnikiem kierunkowym, wzrasta z dnia na dzień mój poziom zafrasowania, zaś relatywnie spada poziom cierpliwości. Czytaj dalej